Wychowawca czy wuefista?

Kto powinien realizować zajęcia wychowania fizycznego w klasach  I-III? Autorka prezentuje różne punkty widzenia i argumenty na korzyść każdego z wariantów.

Kto powinien prowadzić zajęcia wychowania fizycznego w klasach I–III? To pytanie, które bardzo często pojawia się, gdy poruszany jest temat aktywności fizycznej dzieci. Oczywiście najlepszą opcją jest praca u podstaw, czyli rodzina jako pierwsze środowisko, w którym funkcjonują dzieci. Wzorce zachowań zaczerpnięte od najbliższych mają ogromny wpływ na dalsze życie młodego człowieka.

Jednak jesteśmy nauczycielami, więc interesuje nas praca z uczniami. Dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym najwięcej czasu spędzają w placówce oświatowej, dlatego to ona powinna zagwarantować im wszechstronny rozwój umysłowy, a także fizyczny.

Przedmiot, jakim jest wychowanie fizyczne, bardzo często traktowany jest jako ten drugiej kategorii. Dlaczego okres najszybszego rozwoju młodego człowieka w tzw. złotym wieku motoryczności jest zaniedbywany w szkole? Czas, w którym dzieciaki są istnymi „bombami energetycznymi”, powinien być spożytkowany na zabawy i gry ruchowe rozwijające zdolności motoryczne, kształtujące postawy prozdrowotne, prospołeczne oraz cechy wolicjonalne.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU
 Strona 35  Strona 36
ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Przede wszystkim – pasja i chęci. Wywiad z Marcinem Gortatem

Znany koszykarz opowiada o swojej pracy z dziećmi i młodzieżą, możliwościach sportowych w Polsce i Stanach Zjednoczonych oraz wspomina swoje pierwsze kroki w koszykówce.

Czytaj więcej

Gry i zabawy z elementami lekkiej atletyki

Wprowadzenie elementów technik lekkoatletycznych za pomocą gier biegowo-szybkościowych, skocznościowych i rzutnych. Omówienie zasad gier: Sztafeta wahadłowa z obrotem, Wieloskok, Wyżej rzucisz – dalej pobiegniesz.

Czytaj więcej